Historia Pojezierza Drawskiego
Szlaki, tajemnice, ciekawostki, legendy
Start
Wędrówki
Rozmaitości
Miejscowości
Pocztówki
Archiwalia
Prezentacje
Blog regionalisty
Księga gości
Kontakt, Informacja
Kościół w Stawnie
Zaułki w Kallies
Rynek w Kaliszu Pomorskim
Wyzwolenie
Czaplinek. Pl. 3 Marca
Czaplinecki rynek I
Czaplinecki rynek cz. II
Złocieniecki rynek cz. I
Złocieniecki rynek cz. II
Drawski rynek
Legendy na notgeldach
Tropami złocienieckiej historii
Majówka 2010 - I część
Litografie Dunckera
Ikonografia Drahimia
Miedzioryty Meriana
Miedzioryty Petzolda
Trochę o notgeldach
Wielki Rak w Ińsku
Zapisane na pocztówce
Papierowe publikacje
Czaplinecki rynek cz. II

 

CZEŚĆ II

 

Zbigniew Januszaniec

 

 

Kościół p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego. Początek XX w.

 

Przyjrzyjmy się niektórym innym zmianom, jakim w okresie powojennym został poddany nasz rynek oraz otaczające go budynki.

        Zacznijmy od "dużego kościoła". W pierwszych powojennych latach we frontowej  fasadzie kościoła nastąpiła istotna zmiana polegająca na zamurowaniu wejścia od strony rynku. Ze zmian przeprowadzonych podczas kolejnych remontów i mających największy wpływ na wygląd  kościelnej bryły należy wymienić rozpoczęty w roku 1978 montaż witraży w oknach oraz wymianę w 1979 roku pokrycia dachowego z ceramicznej dachówki na blachę miedzianą. Zwraca uwagę umieszczony przy kościele cokół z figurką Matki Boskiej. Na cokole znajdują się dwie tablice pamiątkowe poświęcone wizytom papieża Jana Pawła II w Polsce  z 1979 oraz z 1999 roku. Przy kościele stoi również wysoki drewniany krzyż misyjny z datą: 1999.

 

Kościół p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego czyli tzw. "duży kościół". Stan obecny. Fot. Z. Januszaniec


 

Rzut oka na "duży kościół" od strony fontanny. Fot. Z. Januszaniec

 

         Radykalnie zmieniła się sylwetka ratusza miejskiego. Jeszcze na początku lat siedemdziesiątych posiadał on charakterystyczną wieżę zegarową, górującą nad miastem i podkreślającą rangę budowli stanowiącej siedzibę władz miejskich. Podczas kolejnego remontu przeprowadzanego w latach 1972-1973 zlikwidowano naruszoną przez upływ czasu wieżyczkę odbierając przez to ratuszowi indywidualną interesującą sylwetkę i powodując, że niknie on obecnie wśród otaczającej go zabudowy. Warto dodać jako ciekawostkę, że w pierwszych powojennych latach ratusz był nie tylko siedzibą władz miejskich lecz mieścił się w nim także posterunek milicji.


       

Czaplinecki ratusz na starej widokówce

 

Ratusz miejski, stan obecny. Fot. Z. Januszaniec

 

        Zmianom poddany został także stojący na posesji Rynek 1 budynek hotelu z restauracją znaną przez wiele powojennych lat pod nazwą "Czaplinianka". Podczas szeroko zakrojonych prac  remontowych zakończonych na początku lat osiemdziesiątych zachowano niezmienione ściany zewnętrzne  tego budynku, drzwi z ozdobna kratą oraz liczne detale architektoniczne jak np. kamienne schody wejściowe, metaloplastyka na szczytach budynku, na balkonie i w kratach okien piwnicznych od strony ul. Sikorskiego. W  wyniku przebudowy wnętrz całkowicie zmieniły się funkcje pełnione przez ten obiekt. Wyższe kondygnacje, zajmowane wcześniej przez hotel, przebudowano na mieszkania, natomiast w znajdujących się na parterze pomieszczeniach po byłej  restauracji urządzono w roku 1986 dużą bibliotekę z czytelnią. W następnych latach biblioteka została przeniesiona do budynku szkolnego przy ul. Wałeckiej. Pomieszczenia na parterze budynku zajmowane są obecnie przez Izbę Muzealną oraz przez kilka innych instytucji w tym Centrum Informacji Turystycznej. Niedawno w dolnej części elewacji od strony rynku wybite zostało nowe wejście prowadzące do kawiarni "ERKA 13" urządzonej w adoptowanych pomieszczeniach starych piwnic rozciągających się pod budynkami Rynek 1 i Rynek 2. Mało znanym faktem jest to, że przed II wojną światową przed tym budynkiem od strony rynku znajdowała się niewielka stacja benzynowa wchodząca w skład sieci "Standard". Na elewacji od strony ul. Sikorskiego widoczne są pozostałości dawnych, zarówno przedwojennych jak i powojennych, napisów związanych z dawnym przeznaczeniem tego budynku.

         W pierwszym powojennym okresie, aż do drugiej połowy lat sześćdziesiątych, nawierzchnię rynku stanowiły tzw "kocie łby". Jedynie przebiegająca wzdłuż zachodniej pierzei rynku ulica Sikorskiego wybrukowana  była porządniejszym, bardziej regularnym brukiem. We wschodniej części rynku, (tu gdzie obecnie jest skwer ) do lat sześćdziesiątych stał przedwojenny pomnik wzniesiony w 1913 roku w formie około trzymetrowej wysokości obelisku zwieńczonego kulą. Pomnik otoczony był niskim murkiem. Przed wojną na obelisku znajdowały się napisy i płaskorzeźby, natomiast na kuli umieszczona była sylwetka orła. Te elementy pomnika po  II wojnie światowej zostały usunięte a na szczycie kuli w miejscu orła umieszczone zostało polskie godło państwowe.

 

Po prawej Pomnik Trzech Cesarzy i wieża ratusza, na pierwszym planie pompa.

 

         Opisując czaplinecki rynek trudno nie wspomnieć o dwóch starych, ulicznych pompach stojących przez wiele powojennych lat przy północnej pierzei rynku. Jedna z nich stała w sąsiedztwie "Czaplinianki", druga w pobliżu wylotu ulicy Moniuszki. Pompy były pamiątką po czasach, gdy Czaplinek nie miał wodociągu miejskiego.

         Jeszcze przez wiele powojennych lat przez czaplinecki rynek - tak samo jak w średniowieczu(!) - prowadziły tranzytowe trasy drogowe Stargard - Szczecinek oraz Wałcz - Kołobrzeg. Rynek pełnił więc rolę węzła drogowego. W praktyce każdy pojazd przejeżdżający przez Czaplinek musiał przejechać przez rynek. W ten sposób trasę przejazdu przez Czaplinek wyznaczały drogowskazy oraz inne oznakowania drogowe. Stan taki trwał aż do lat sześćdziesiątych, kiedy to odciążono rynek od ruchu tranzytowego poprzez skierowanie głównego nurtu pojazdów na ul. Długą, co stało się możliwe po wyburzenia części zabudowy w rejonie dzisiejszego Placu 3 Marca i urządzenia tam zjazdu z ul. Wałeckiej na ul. Długą.


 

Południowo-wschodni róg rynku około 1978 roku

 

       Konsekwencje pełnienia przez rynek funkcji węzła drogowego były bardzo rozległe. Tu, obok restauracji "Czaplinianka" aż do lat sześćdziesiątych znajdował się przystanek PKS. Tu, przy "Czapliniance" parkowały pojazdy kierowców zatrzymujących się w naszym mieście na posiłek bądź na nocleg. W tym miejscu przez wiele lat znajdował się postój taksówek. Z rynku jeszcze na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych odjeżdżała w stronę dworca kolejowego, do każdego pociągu, konna dorożka, zwana "dyliżansem" (był okres, w którym kursowały aż trzy takie dorożki). Później, na początku lat sześćdziesiątych zaczął tu parkować  autobus komunikacji miejskiej łączącej centrum miasta ze stacją kolejową.

 

Konna dorożka kursująca w latach powojennych na trasie rynek-dworzec

 

         Jeszcze w II połowie lat pięćdziesiątych, a być może również na początku lat sześćdziesiątych, rynek nasz pełnił rolę placu targowego. Targi w Czaplinku odbywały się we wtorki i w piątki. W dni targowe rynek zapełniał się wozami konnymi, prowizorycznymi straganami oraz tłumem kupujących i sprzedających. Handlowano głównie przywożonymi przez okolicznych rolników produktami spożywczymi pochodzenia rolnego oraz zwierzętami hodowlanymi. Ten stan utrzymywał się do czasu urządzenia targowisk w innych punktach miasta, w tym tzw. "targowicy zwierzęcej" funkcjonującej przez wiele następnych lat przy ul. Wałeckiej w miejscu dzisiejszego placu szkoły podstawowej.

 


Dzień targowy na czaplineckim rynku. W głębi budynek poczty i kamienice mieszczańskie, na których miejscu powstał współczesny hotel „Elektor”

 

         Wygląd rynku zdecydowanie zmienił się około roku 1968 w wyniku przeprowadzonych prac modernizacyjnych. Zmieniono wówczas nawierzchnię rynku i zamknięto dla ruchu kołowego jego centralną część wytyczając dla pojazdów funkcjonujący do dziś układ ciągów komunikacyjnych z parkingami. We wschodniej części rynku założono duży skwer. W miejscu, gdzie stał wcześniej przedwojenny pomnik urządzono fontannę. Fontanna posiadała prostokątny płytki basenik otoczony niewysokim murkiem. Ciekawostką jest to, że w następnych latach murek tej fontanny wykorzystywany był nieraz jako podwyższenie, na którym montowano rozbieralną drewnianą scenę na czas organizowanych imprez widowiskowych.

         W czerwcu 1986 roku, w ramach obchodów 700-lecia miasta ustawiono na rynku trzymetrową rzeźbę z drewna lipowego, przedstawiającą postać rybaka. Rzeźbę wykonał czaplinecki rzeźbiarz Edward Szatkowski. Pomnik rybaka stał się charakterystycznym i popularnym elementem krajobrazu naszego rynku, dlatego też kiedy upływ lat poważnie nadwątlił drewnianą rzeźbę, postanowiono wymienić ją na nową. Władze miejskie zamówiły u tego samego rzeźbiarza nową bliźniaczą rzeźbę i w rezultacie od października 1998 roku rynek nasz zdobi replika pierwotnej rzeźby wykonana z trwalszego drewna dębowego. Ciekawostką jest to, że rybak z czaplineckiego rynku kojarzony jest często z postacią Pawła Wasznika, który według kroniki Jana Długosza pomógł w 1422 roku Polakom odzyskać opanowany przez stronę krzyżacką warowny zamek w pobliskim Drahimiu wciągając do zamku rycerzy polskich przy użyciu sieci. Przy rzeźbie znajduje się tablica z napisem przypominającym to wydarzenie.


 

Rzeźba rybaka wykonana przez czaplineckiego artystę Edwarda Szatkowskiego. Fot. Z. Januszaniec

 

Niedawno pojawiła się na rynku również inna pamiątka z obchodów 700-lecia miasta. W lipcu 2007 roku  ustawiony został tu głaz z okolicznościową tablicą o treści "700 lat Czaplinka 1286-1986". Głaz ten przemieszczony został tu z Placu 3 Marca w związku z budową ronda. 



Głaz z tablicą upamiętniającą 700-lecie miasta. Fot. Z. Januszaniec
 

         Obecny wygląd rynek zawdzięcza pracom modernizacyjnym wykonanym w ostatnich latach. Zmieniono rozplanowanie skwerów. Na jednym z nich posadzono drzewa (modrzewie i wierzby ). Usunięte zostały pozostałości po dawnej fontannie we wschodniej części  rynku. W centralnej części rynku wybudowano nową fontannę z  basenem otoczonym ozdobnym metalowym ogrodzeniem. W tym rejonie znajduje się obecnie strefa darmowego internetu. W sąsiedztwie fontanny zwraca uwagę metalowa konstrukcja w kształcie wielkiego roweru. Tu bierze początek kilka rowerowych szlaków turystycznych, o czym informują drogowskazy z nazwami szlaków.

        W opisie tym nie można pominąć trzech narożnych domów przypisanych - co prawda - do sąsiadujących z rynkiem uliczek ale mających duży wpływ na wygląd rynku. Północno-wschodni  róg rynku zajmuje stojący przy ul. Moniuszki Dom Zakonny Sióstr Salezjanek zbudowany w roku 1988 w miejscu rozebranej XIX-wiecznej kamieniczki. Również do ul. Moniuszki przypisany jest narożny budynek  w południowo-wschodnim rogu rynku. Obecnie jest to dom mieszkalny. W przeszłości mieściła się tu szkoła. Funkcję szkoły przestał ten budynek pełnić po wybudowaniu w latach 1873 - 1874 nowej szkoły przy ul. Słonecznej.

Bogatą historię ma narożny budynek stojący przy zbiegu ul. Sikorskiego i Ogrodowej. Powstał przed 1939 rokiem jako budynek modernistyczny wzniesiony w miejscu wyburzonej skromnej piętrowej kamieniczki. Modernistyczna sylwetka tego budynku została jednak niemal całkowicie zmieniona podczas przebudowy dokonanej w 2010 roku. Teraz wygląd tego budynku nawiązuje do sąsiadującej z ratuszem XX-wiecznej zabudowy mieszkalnej w  południowej pierzei rynku. Przed 1945 rokiem w skrzydle od strony ul. Ogrodowej funkcjonowała drukarnia, w której drukowano m.in. lokalną gazetę "Tempelburger Stadt- und Landbote" (w swobodnym przekładzie: "Goniec Czaplinecki"). Po II wojnie światowej parter pełnił przeważnie funkcje handlowe, ale przez pewien czas znajdowała się tu biblioteka, a w pomieszczeniach od strony ul. Ogrodowej - wytwórnia lalek i kołder. Wyższe piętra w różnych okresach pełniły zarówno funkcje mieszkalne jak i biurowe. Tu mieścił się niegdyś Urząd Gminy oraz komitet PZPR. W skrzydle budynku od strony ul. Ogrodowej, w kondygnacji podziemnej, mieści się pizzeria. Zauważmy, że ul. Ogrodowa, mimo że położona jest w centrum miasta należy do najwęższych ulic w Czaplinku. Niewielka szerokość tej ulicy przetrwała z czasów średniowiecza.

 


Rok 2009. W głębi fotografii widoczny jest budynek w południowo-zachodnim narożniku rynku przed przebudową.  
       

Rok 2010. Budynek w południowo-zachodnim narożniku rynku po przebudowie

 


 
        Bardzo charakterystycznym elementem krajobrazu czaplineckiego rynku są stare XIX-wieczne lipy. Są one widoczne nawet na najstarszych zachowanych fotografiach tego fragmentu naszego miasta. W wyniku przeprowadzonych w ostatnich latach zabiegów pnie rynkowych lip zostały znacznie skrócone a korony tych drzew są  systematycznie formowane. Wcześniej przez wiele lat lipy te nie były poddawane tak radykalnym zabiegom, w związku z czym w przeszłości posiadały one znaczną wysokość, a  rozrastające się korony lip wznosiły się powyżej niektórych dachów.


 

Rząd lip po południowej stronie rynku

 

        Na zakończenie dodam kilka słów o najstarszych dziejach czaplineckiego rynku. Wytyczenie prostokątnego rynku jako centralnego placu przyszłego miasta historycy wiążą często z działalnością zakonu templariuszy, którzy na przełomie XIII i XIV wieku władali ziemią czaplinecką zarządzając nią z niewielkiego zamku wzniesionego na sąsiadującym z rynkiem wzniesieniu, na którym dziś stoi tzw. "mały kościółek" czyli kościół p.w. Św. Trójcy. Badacze wskazują również na możliwość, że już znacznie wcześniej w rejonie obecnego rynku miasta mogła istnieć osada z placem targowym, funkcjonująca w oparciu o przebiegający przez Czaplinek Szlak Solny łączący Wielkopolskę z Kołobrzegiem.


 

Lokalizacja rynku w strukturze miejskiej wg planu miasta z końca lat 30-tych XX w

 

        Nie przypadkowy był wybór miejsca na rynek. Wytyczono go w centralnej, najbardziej wyeksponowanej części płaskiego terenu, którego tak niewiele jest w obranym na lokalizację miasta wąskim przesmyku między jeziorami. Gdy przeanalizujemy topografię przesmyku między jeziorem Drawsko i Czaplino odkrywamy, że innego miejsca na rynek, po prostu tu nie było. W bliskiej odległości od rynku otaczający go teren jest już pofałdowany, opada stromymi zboczami ku jeziorom i ku rzece. Takie ukształtowanie terenu dawało  miastu znakomite naturalne warunki obronne uzupełnione stojącym obok rynku zameczkiem templariuszy.  Wędrowni kupcy zatrzymujący  się tu ze swoimi taborami po przebyciu kolejnego etapu podróży znajdowali w tym miejscu nie tylko możliwość wymiany handlowej lecz także bezpieczeństwo.


 

Czaplinecki rynek z lotu ptaka. Stan z 2001 roku

 

         Rynek stał się zalążkiem kształtującego się organizmu miejskiego. Zapewne wokół rynku skupiała się pierwsza zabudowa miejska. W rejonie rynku wzniesiono z upływem lat najważniejsze obiekty: ratusz, kościół a także domostwa kupców i rzemieślników. Targowa funkcja rynku została z czasem jeszcze bardziej wzmocniona, gdy rozwijający się Czaplinek zaczął pełnić rolę lokalnego ośrodka gospodarczego. Warto zauważyć, że w całej historii miasta, aż do czasów dzisiejszych, rynek nigdy nie przestał pełnić roli handlowego centrum miasta. Nie odbywają się już tu, co prawda targi, które nadawały rynkowi specyficzny koloryt targowiska miejskiego - ale to właśnie w zabudowie pierzei rynkowych a także w zabudowie przebiegającej przez rynek ul. Sikorskiego ukształtowały się główne ciągi handlowe miasta, funkcjonujące również obecnie. Mimo upływu wieków  utrzymały się także  inne  nadane rynkowi kilkaset lat temu funkcje decydujące o tym ,że rynek wciąż niezmiennie pełni rolę centrum miasta. Czaplinecki rynek jest przykładem  wielkiej trwałości niektórych tradycyjnych elementów struktury miejskiej uformowanych w odległej przeszłości. Na czaplineckim rynku z okien patrzy historia.


 

Czaplinecki rynek zawsze był miejscem, w którym odbywają się różne uroczystości. Na zdjęciu: 2 maja 2010r. Fot. Z. Januszaniec

 

(C)  Zbigniew Januszaniec